Twilight Imperium - trzecia edycja

29.10.2020r.

Najlepsza gra wszech czasów :D

To będzie długi wpis, dlatego postaram się w dużym skrócie opisać mechanikę rozgrywki. Chciałem od razu napisać o czwartej edycji Twilight Imperium, ale nie mogę tego zrobić. Wpierw musi być post o trzeciej edycji. Bez tego pogląd na moją ocenę nie byłby odpowiedni. No to lecimy.

Rozgrywka i zasady (dokładniejszy opis będzie przy czwartej edycji):
- Każdy gracz prowadzi jedną unikatową rasę (siedemnaście dostępnych). Będzie produkować jednostki, odkrywać technologie, toczyć bitwy i zajmować nowe planety. Klasyczne „4X“ (Explore, Expand, Exploit, Exterminate).
- Plansza zbudowana jest z heksów, nazywanych systemami. Posiadają trzy główne typy:
a) z planetą/planetami,
b) puste,
c) specjalne (np. z asteroidami, supernovą, mgławicą itp).
- Zwycięstwo uzyskane jest przez zdobycie dziesięciu (lub czternastu w długim trybie) punktów zwycięstwa. Pozyskuje się je przede wszystkim przez wykonywanie publicznych oraz tajnych celów. Alternatywny sposób na zwycięstwo to wyeliminowanie pozostałych graczy.
- Rozgrywka podzielona jest na rundy, te zaś na fazy:
a) Strategii - każdy gracz wybiera po jednej karcie strategii z ośmiu dostępnych (np. wojna, polityka, handel, logistyka, technologia, dyplomacja, imperium itd).
b) Akcji - główna część gry. W kolejności inicjatywy gracze wykonują po jednej akcji, aż wszyscy spasują. Warunek - przed spasowaniem trzeba wykonać akcję z karty strategii.
c) Statusu - podsumowanie całej rundy, zbieranie punktów zwycięstw, odświeżanie kart itd.
- Główne akcje jakie może wykonać gracz:
a) Rozpatrzenie karty strategii,
b) Wykorzystanie żetonu taktyki do aktywowania systemu (ruch, budowanie, walka itp),
c) Zagranie karty akcji, z zasadą zagraj jako akcję,
d) Spasowanie, czyli koniec rundy dla danego gracza.

To powinno dać prowizoryczny obraz gry.

Twilight Imperium 3ed - to jest kawał nieprawdopodobnej gry strategicznej. Mamy tu dużo wszystkiego. Twórcy zdawali sobie z tego sprawę i w samym zestawie podstawowym, część zasad jest opcjonalnych. To rozwiązanie pozwala dużo łatwiej wejść w samą grę, a co najważniejsze nawet „goła“, trzecia edycja jest naprawdę solidna. Bez wahania uznaję ją za 8/10. Istotne jest to, że sporo zasad bazuje na prostych, intuicyjnych regułach. Łatwych w zrozumieniu i nie wymagających zapamiętywania zbyt wielu zależności. Takie podejście pozwala nowym osobom walczyć o zwycięstwo już od pierwszej gry. Nawet jak zrobią na początku więcej błędów od doświadczonych graczy, to i tak będą w stanie walczyć o zwycięstwo. Nie ma tu topornej pierwszej rozgrywki, tylko po to żeby się wprawić i zaznajomić z zasadami. (Nie pozdrawiam Wojny o Pierścień :P )

Kolejna kluczową rzeczą w TI jest otwartość informacji. Poza kartami akcji oraz jednym tajnym celem, wszystko, co posiadają gracze jest publiczną informacją. Dzięki temu strategia nie bazuje na zaskoczeniu, ale dobrym przygotowaniu się na działania przeciwnika. Trzeba dobrze rozczytywać plany i propozycje. Wiedzieć, czy oferta oddania na jedną rundę planety jest prawdziwa, czy też zamiast się wycofać wroga flota poleci w głąb naszych systemów! Ta solidna dawka „gry nad stołem“ jest jedną z największych zalet. Negocjowanie i budowanie tymczasowych sojuszu jest kluczem do zwycięstwa. Przy rozgrywce na cztery lub więcej osób, próbowanie militarnego stłamszenia innych jest wręcz niemożliwe, bo pozostali prędzej czy później przeciwstawią się razem przeciwko najsilniejszemu. Tworzy to bardzo dobry balans w rozgrywce, a ciosy w plecy są… akceptowalne, bo ostatecznie zwycięzca może być jeden. Nie należy zapominać jednak, zasady dotyczą tez zawieranych umów słownych! Dzielą je na dwa typy, możliwe do zrealizowania odrazu i wtedy, jeśli gracze się zgodzą, muszą dotrzymać słowa. Drugi typ to niemożliwe do zrealizowania od razu np. dam Ci trzy dobra handlowe, a Ty zaatakujesz czerwonego gracza. Obaj gracze się zgadzają, zapłata jest przekazana. Jednak gdy tura dochodzi do gracza, który miał zaatakować czerwonego, ten, nie tylko go nie atakuje, ale wyciąga od niego dodatkową zapłatę za ochronę!

Co czyni z trzeciej edycji grę 10/10? Dwa dodatki, które wprowadzają bardzo dużo nowych rozwiązań. Mało tego, sporo z nich działa na zasadzie opcjonalnych zasad. Dzięki temu można zmieniać każdą rozgrywkę, dostosowywać ją na bardziej militarną albo polityczną. Mniej lub bardziej rozbudowaną, zależnie od upodobań. Możemy stawiać miny, budować rafinerie, kolonie, wynajmować najemników. Nasza wojską lądowe mogą zostać weteranami oraz dostać wsparcie czołgów. Do tego klasyczne więcej wszystkiego, kart akcji, polityki, systemów czy alternatywnych kart strategii do użycia. Jednak dla mnie, najlepszą rzeczą jaką oferują dodatki, to większe zróżnicowanie ras. W podstawowym wydaniu, każda rasa ma tylko unikatowe specjalne zdolności oraz liderów. Z dodatkami dochodzą dwie niepowtarzalne technologie oraz okręt flagowy. Ponadto senatorzy do meczów z trybem senatu. To pozwala na bardziej wyspecjalizowane strategie, dostosowane pod zalety i wady wybranej frakcji.

Podsumowując, trzecia edycja to gra kompletna, przemyślana, zbalansowana i bardzo różnorodna. Dzięki temu nigdy nie wiadomo, jak potoczy się starcie. Dla mnie osobiście to gra 10/10 i pomimo że nie ma wariantu gry solo, to jakbym mógł wybrać na bezludną wyspę jedną grę planszową, to byłoby to właśnie Twilight Imperium 3ed.

Aha, był bym zapomniał, walka bazuje na kością k10, a worek farta się przydaje!

Twilight Imperium 3ed

Zapraszam do kontaktu oraz współpracy wydawców dużych i małych, twórców i fascynatów gier planszowych poprzez e-mail slaskaksiezniczka Małpa gmail Kropka com lub bezpośrednio na .

Strona wykorzystuję pliki cookies w celu analizy ruchu na stronie, funkcji społecznościowych oraz narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w polityce cookies.
Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Tak | Nie